Jump to content
Sign in to follow this  
Guest Ahab

Czy wierzysz w Biblijne stworzenie świata ?

Recommended Posts

Avalanche    0
Czy wierzysz w Biblijne stworzenie świata ?

Poziom dzisiejszej nauki daje nam pewność, że świat nie został stworzony dokładnie tak jak został opisany w Biblii - jest to taki obrazowy opis stworzenia z dużą ilością metafor, przenośni itp. tak by był zrozumiany przez zwykłego człowieka z czasów starożytności. Daje nam dobre odróżnienie dobra od zła i motywu raju, czyli miejsca gdzie być może będzie nam dane wrócić

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

Tu jest duzo sprzecznosci. Jako czlowiek wierzacy dalem na tak. Jesli bym nie wierzyl dalbym nie z racji tego co napisał Ava~ nauka dzisiejsza ukazuje taki sposob patrzenia na niektore odwieczne problemy ze neiktore zrodla ktore byly wiarygodne traca swoja wartosc :) powiedzmy ze jestem pomiedzy :]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

ktos musial by byc wyjatkowo naiwny (glupi?) by w to wierzyc :) to przeciez symbolika itp, nawet xiadz na religi mowil mi ze to jest tylko symboliczne ukazanie tego procederu jakim jest tworzenie swiata ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab
ktos musial by byc wyjatkowo naiwny (glupi?) by w to wierzyc :D to przeciez symbolika itp, nawet xiadz na religi mowil mi ze to jest tylko symboliczne ukazanie tego procederu jakim jest tworzenie swiata ;]

 

Właśnie obraziłeś 45% amerykanów i zapewne porównywalną ilość rodaków :)

No ale zgadzam sie z tym co napisałeś (pierwsze 11 słów).

 

neiktore zrodla ktore byly wiarygodne traca swoja wartosc

 

Wybacz ale nie rozumiem, pod jakim względem księga Genesis była wiarygodna ? Tylko dlatego, że ktoś tak powiedział ? :eek:

 

Qmar czy przypadkiem nie obawiasz się, że przez to, że nauka dysklasyfikuje wiele tego co zapisane jest w Biblii, zagraża Biblii jako całości :] ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Hmmm... a ja napisałem, zę wierzę. A dlaczego? Bo tak mówi mi wiara. A że rozumem uznaję, ze było wielkie bum, itd. to co innego. I co wtedy? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab

Falkhor, i nie widzisz w tym sprzeczności ? :)

 

 

 

Jeżeli ktoś powie Ci, że istnieja krasnoludki to też w nie uwierzysz, tylko na podstawie przekazu ustnego/pisemnego ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ahab, a skąd wiesz, że to nie Bóg był sprawcą Wielkiego Wybuchu (o ile oczywiście tę hipotezę powstania Wszechświata przyjmiemy za pewnik), a ten z kolei - począwszy od pierwszych chwil istnienia Wszechświata - misternie przygotowanym planem "Stwórcy"? oczko.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab

SzalonyMściciel, nie mówimy tutaj o tym czy Bóg istnieje i czy stworzył wszechświat. Mówimy o interpretacji księgi Genesis: ile wszechświat ma lat ? w ile dni został stworzony ?

 

Jeżeli ktoś wierzy, że Ziemia ma tylko kilka tysięcy lat i, że cały wszechświat powstał w takim stanie w jakim jest teraz w 7 dni.... to wiesz... szczęka opada... :nerd:

 

Równie dobrze, ktoś mógłby podetrzeć się dorobkiem naukowym tysięcy ludzi... (m.in. Karola Darwina, Edwina Hubble'a). Naprawde nie rozumiem jak można łączyć dwa sprzeczne poglądy:

 

1. wszechświat powstał w 7 dni, człowiek z gliny, Ewa z żebra, wszystkie zwierzątka od razu takie jakie są...

 

vs.

 

2. Wielki Wybuch, kształtowanie galaktyk/układów planetarnych, ewolucja życia...

(co do tych są jakotakie dowody).

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, ja również zdziwiłbym się niezmiernie, gdyby ktoś dzisiaj był np. zaangażowanym orędownikiem teorii geocentrycznej ;) Ale kogoś takiego to chyba ze świecą szukać, a gdyby się już odnalazł, to nie pozostaje nic innego jak potraktować w charakterze przyrodniczej ciekawostki. oczko.gif Przecież nie założymy w związku z tym tematu na forum, z podczepioną ankietą: "Czy wierzycie w to, że Ziemia stanowi centrum Wszechświata?" oczko.gif

 

 

Jedno podstawowe pytanie: czy dziś, według Ciebie, chrześcijańscy duchowni/ludzie wierzący Stary Testament interpretują dosłownie? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Pismo Święte trzeba odczywywać symbolicznie. Oczywiście nie wierze, że stworzenie świata wyglądało tak jak zostało to opisane w starym testamencie. Aczkolwiek wierzę, że siła stwórcza ten świat stworzyła... Czyli wierze w Boga. Pismo Święte trzeba umieć czytać. Uczył mnie tego pewnien ksiądz, o dziwio jedyny jakiego znam z prawdziwym powołaniem. Stary Testamet zawiera wiele sprzeczności. Więc trzeba być rozważnym ;) Albo jak mawiał tenże ksiądz czytać w 'łasce Ducha Świętego'.

'Idźcie i rozmnażajcie się' ;) To też interpretujecie dosłownie :P

Zgadzam się z wszelkimi dowodami nauki... Ewolucją itd. No i wierze że to Bóg był sprawcą wielkiego wybuchu. :o W coś wierzyć trzeba.

 

Jedno podstawowe pytanie: czy dziś, według Ciebie, chrześcijańscy duchowni/ludzie wierzący Stary Testament interpretują dosłownie?

Mysle że księża 'młodego pokolenia' zaczynają już uczyć ludzi symbolicznej interpretacji Biblii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab
Jedno podstawowe pytanie: czy dziś, według Ciebie, chrześcijańscy duchowni/ludzie wierzący Stary Testament interpretują dosłownie?

 

Z tego co widzę - TAK !

 

Może nie wszyscy ale ogromna część wierzy (w USA to normalka), nawet tutaj 8 osób wierzy w Biblijne stworzenie świata ! (w USA nawet są ludzie którzy wierza, że Ziemia jest sześcianem :|).

 

Nawet gdy dowody świadczą, że wszechświat kształtował się 14 miliardów lat i nadal się zmienia, to są ludzie którzy wierzą w jego niezmienność...

 

Czy to nieznajomość pewnych teori i faktów naukowych, czy indoktrynacja i dogmatyzm religii zaślepia ludzi ?

 

[ Dodano: 2007-04-21, 22:58 ]

Pismo Święte trzeba odczywywać symbolicznie. Oczywiście nie wierze, że stworzenie świata wyglądało tak jak zostało to opisane w starym testamencie. Aczkolwiek wierzę, że siła stwórcza ten świat stworzyła...

 

No to kamień z serca (przynajmniej w Twoim wypadku). Co innego dyskusja o to kto stworzył wszechświat, a co innego dyskusja jak powstał...

 

Wiara w Boga nie musi od razu wykluczać akceptacji naukowych dowodów. Może Bóg istnieje, a może nie istnieje - Ja tego nie wiem, sam skłaniam się, że nie istnieje, DOPUSZCZAM jednak do siebie stwierdzenie, że mogę być w błedzie i, że może istnieć przyczyna wyższa bycia nas tutaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab
Ja tam nie wierzę, że są wśród nas tacy, którzy dają naszej planecie nie więcej jak 10 tysięcy lat Obrazek

 

 

Oj są tacy... jakiś ksiądz w którymś tam wieku wyliczył wiek Ziemii na podstawie genealogii postaci biblijnych... wynik wynosił coś chyba 4 tysiące lat. Jego obliczenia były tak dokładne, że podał nawet godzinę kreacji wszechśwaita... :|

Dzisiaj w takie rzeczy wierzą setki milionów (jeżeli nie więcej) ludzi, zwłaszcza konserwatywści religijni, fundamentaliści, ortodoksi...

 

Nie daje sobie głowy uciąć za to co powiem, ale chyba Świadkowie Jehowy dosłownie interpretują Biblię... i dla nich normalką jest, stwierdzenie, że ludzie i dinozaury sobie razem biegali po raju... (mimo, że szczątki dinusiów dzisiaj mają miliony lat...).

 

[ Dodano: 2007-04-21, 23:21 ]

Pierwsze próby określenia wieku naszej planety czyniono na podstawie źródeł biblijnych. W średniowieczu powszechnie uznawano, że Wszechświat został stworzony 6 tys. lat temu. Dopiero na początku renesansu, gdy nauką zaczęli zajmować się ludzie świeccy, szybko okazało się, że fakty naukowe pozostają w rażącej sprzeczności z popieraną przez Kościół doktryną dotyczącą wieku Ziemi. Źródłem wątpliwości były obserwacje geologiczne i rodząca się fizyka.

 

Pomimo to Kościół nie rezygnował ze swego stanowiska. Żyjący na przełomie XVI i XVII wieku arcybiskup Armagh i prymas Irlandii James Ussher wykazał ogromną odwagę, ogłaszając publicznie, że świat zaczął się dokładnie w południe 23 października 4004 roku p.n.e. Wynikało to z jego własnych obliczeń opartych na tekście Starego Testamentu. Siła autorytetu Usshera była tak znaczna, że przez 200 lat nikt nie ośmielił się otwarcie podać w wątpliwość tego twierdzenia.

 

 

Źródło

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mieszałbym ze sobą konserwatyzmu Amerykanów i nadmiernych skłonności do fantazjowania połączonej z ewidentnym zaślepieniem na fakty ;). Załóżmy, że w jakimś sondażu może się pojawić na przykład takie pytanie: "czy uważasz za słuszne treści zawarte w Starym i Nowym Testamencie?". Można spokojnie założyć, że prawie każdy chrześcijanin zakreśli odpowiedź "tak", a stąd już bardzo blisko do twierdzenia, że "98% głupich amerykańskich chrześcijań nie daje wiary istnieniu mamutów" oczko.gif (skoro według dosłownie rozumianej Biblii Ziemia powstała zaledwie kilka tysięcy lat temu). W końcu przecież większość chrześcijan zgadza się z treścią Pisma Świętego, nieprawdaż? :P Oczywiście, że tak samo jak istnieją ortodoksyjni Żydzi, tak samo istnieją ortodoksyjni chrześcijanie i cała masa innych, którzy w swoim czasie nie nadążyli za ewolucją własnych religii oczko.gif, ale te setki milionów mormonów i zielonoświątkowców, to chyba jednak spora przesada oczko.gif.

 

 

No własnie... XVI, XVII wiek... czy ten problem w ogóle jest dziś aktualny? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab
Oczywiście, że tak samo jak istnieją ortodoksyjni Żydzi, tak samo istnieją ortodoksyjni chrześcijanie i cała masa innych, którzy w swoim czasie nie nadążyli za ewolucją własnych religii , ale te setki milionów mormonów i zielonoświątkowców, to chyba jednak spora przesada .

 

Hmmm... wszystko byłoby fajnie gdyby nie te 8 głosów na "TAK" i tylko 4 na "NIE"... widać wcale nie trzeba szukac ortodoksów za oceanem...

 

[ Dodano: 2007-04-21, 23:53 ]

SzalonyMściciel, wracajac do tych 45%, chodzi o szczegółowe pytanie na temat powstania wszechświata, nie wrzucajmy do jednego worka pytanie o całokształt Biblii, wraz z wyszczególnionym pytaniem (dwa inne pojecia). Jeżeli w takie brednie wierzy 45% amerykanów to już jest ponad 135 mln ludzi...

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Ahab, mi się wydaje, że oni nie zrozumieli tego pytania w takim sensie w jakim Ty je zadałeś ;) Jak widzisz Falkhor wierzy w wielkie bum, a Qmar w dowody naukowe. Może wierzą w biblijne stworzenie świata, ale inaczej je interpretując i uznając teorie nauki. Nie wierze, że ktokolwiek na tym forum nie wierzy w ewolucje, w wielki wybuch, czy że np. Ziemia nie jest centrum wszechświata. Zaryzykuję stwierdzenie że niektórzy ludzie podający się ze Chrześcijan nawet tego Pisma nie przeczytali. ^^" A jezeli ktoś faktycznie ślepo w to wierzy to przykład poprostu zacofania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab

SunShine, jeżeli twierdzisz, że 7 dni to symboliczne przedstawienie miliardów lat, jeżeli twierdzisz, że przez te miliardy lat wszechświat się zmieniał i życie ewoluowało - to jestem skłonny zaakceptować, że wierzący akceptują takie stworzenie "wedle" Biblii. Dosłownej interpretacji nigdy nie strawię...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ahab, sam widzisz, jak można błędnie zinterpretować wyniki choćby tej skromnej, dwunastoosobowej jak dotąd ankiety. A pytanie jest również dość szczegółowe ;).

 

 

No? Kto nie wierzy w dinozaury? Ręka w górę proszę icon6.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab
Ahab, sam widzisz, jak można błędnie zinterpretować wyniki choćby tej skromnej, dwunastoosobowej jak dotąd ankiety. A pytanie jest również dość szczegółowe ;) .

 

Uważam, że pytanie było wystarczająco jasne. Sobie nie mam nic do zarzucenia, najwyżej inni mieli problemy ze zrozumieniem pytania...

Gdyby nie chodziło mi o dosłowną interpretację to cała ankieta nie miałaby sensu... nie musiałbym jej tutaj zamieszczać...

 

Pozdrawiam

a teraz go2bed

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

Heh ale nabzdurzyliscie tu jak mnie nie bylo..

Nie napisze o wszystkim bo mi sie niechce szukac i cytowac ;)

 

Co do wszechswiata on caly czas sie rozszerzał i coraz wolniej ale ostatnio ku zdziwieniu naukowcow znowu zwiekszył tempo.... to czy zostal stworzony w 7 dni czy przy jednym bum nie ma zanczenia w takim razie bo on caly czas sie tworzy

(heh wlasnie pomyslałem ze jestesmy jakby bakteria w jakims organizmie ktory sobie rosnie ^^ ale to tak btw )

To jak ktos interpetuje pismo swiete to tez odrebna sprawa... jesli z zalozeniu Ahaba ktos tlumaczy dokladnie to jest wiele sprecznosci a prawda jest gdzie indziej...

SunShine ja sie nie opowiedziałem w co wierze - mowie ze jestem posrodku bo dla mnie to sprawa ktorej nie da sie jednoznacznie okreslic dlatego uwazam obydwapoglady za prawdziwe mimo tego ze sa sprzeczne (moze jakis nowy pogląd 'qmaryzm' ? =D )

a tu musze sobie zacytowac :P

neiktore zrodla ktore byly wiarygodne traca swoja wartosc

Wybacz ale nie rozumiem, pod jakim względem księga Genesis była wiarygodna ? Tylko dlatego, że ktoś tak powiedział ? :eek:

 

Qmar czy przypadkiem nie obawiasz się, że przez to, że nauka dysklasyfikuje wiele tego co zapisane jest w Biblii, zagraża Biblii jako całości :] ?

Nie chodzi tylko o ksiege ale o wszystko jednakze zostanmy przy ksiedze ktora jestw jakims stopniu wiarygodna ale w swietle dzisiejszej nauki traci swoja wiarygodnosc..

'Ktos tak powiedział...' - ktos powiedział ze wszechswiat powstal z wielkiego bum i ma iles tam milardow lat - tez mam uwierzyc ? ;)

Zagraza nie zagraza Bibli - trudna sprawa chociazby z tego wzgledu ze Kosciół nie uznaje wszytskich ewangeli - ewangelie gnostyckie - przykladowo nie sa uznawane a tam tez jest wiele opisanego... nie obawiam sie niczego takiego dla mnie biblia i pismo swiete to w pewnym sesie to jakby zbior mądrosci - czytajac je mozemy sie nauczyc postepowac dobrze, natomiast fakt tego ze nauka dzisiejsza dyskwalifikuje wiele dotychczasowych pogladów na swiat i na to jak powstał to naturalna kolej rzeczy - tak samo jak ewolucja czlowieka - tez dokonca niewiadomo.

Pozostaje po srodku.. ze wzgledu na to ze moge pogodzic te 2 poglady lub z tego wzgledu ze w obydwu brakuje dowodów jak było...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab
'Ktos tak powiedział...' - ktos powiedział ze wszechswiat powstal z wielkiego bum i ma iles tam milardow lat - tez mam uwierzyc ?

 

Hmmm pewnie nie słyszałeś o efekcie Dopplera, oddalaniu się galaktyk (przesunięciu widma tych galaktyk - odkrycie Hubble'a) - nie jestem intelektualnym górnolotem, ale po spokojnym przeanalizowaniu dowodów nawet 12 latek zrozumie, że są prawdziwe...

 

 

dla mnie biblia i pismo swiete to w pewnym sesie to jakby zbior mądrosci

 

Tutaj nawet jako Ateista moge się zgodzić - jest to jakiś tam drogowskaz dla miliardów ludzi...

 

 

A teraz jakoś prosto wytłumacze efekt Dopplera.

Jak wiadomo dźwięk jak i światło mają cechy falowości, gdy np samochodzik zbliża się do ciebie to fale dźwiękowe tego samochodu "zcieśniają się" - robią się bardziej gęste, zwiększa się częśtotliwość dźwięku...

 

doppler.jpg

 

Dlatego zbliżający sie z dużą prędkością pojazd słychać charakterystyczny wysoki dźwięk, a gdy się oddala to staje się on niższy... "wzzzzzzziuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu"

 

To jest efekt Dopplera, i taki sam występuje w przypadku światła ze względu na jego podwójną naturę (falowo-cząsteczkową) - gdy jakiś świecący obiekt porusza się w kierunku obserwatora z dużą prędkością to długość fali świetlnej staje się krótsza... a krótsza fala świetlna sprawa, że obiekt wydaje się być bardziej fioletowy/niebieski. Gdyby taki obiekt oddalał się z dużą prędkością wydawałby się bardziej czerwony.

 

OTÓŻ pan Edwin Hubble spostrzegł, że galaktyki mają "odcień" bardziej przesunięty ku czerwieni, a im dalej są tym bardziej "są czerwone" (szybciej się oddalają)... skoro się oddalają to kiedys musiały być bardziej blisko siebie (przynajmniej materia, bo po od razu po Big Bangu nie było od razu galaktyk) - logiczne rozumowanie ;)

 

Prosty_efekt_dopplera_hubble.png

 

Mam nadzieję, że przedstawiłem wystarczające dowody na teorię Wielkigo Bum

 

 

 

 

Dodaje foto bliskiej nam galaktyki M31 - zwróccie uwagę na kolory po prawej stronie i po lewej... i na bazie tego co napisałem wywnioskujcie w którą stronę się kręci :P

jwm31.gif

 

Nie jestem fizykiem ale pewne rzeczy jestem w stanie zrozumieć...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0
Hmmm pewnie nie słyszałeś o efekcie Dopplera

Wyobraz sobie ziomek ze akurat wiem co to jest i chyba lepiej od Ciebie ;) zdaje fizyke na amturze musze to wiedziec ;) ale innym sie moze przyda XP

A teraz do konkretów - pytanie - skad masz pewnosc ze zaczelo sie od wielkiego BUM - przedstawiłes tylko dowody na to ze galaktyka sie rozszerza :o ale nie ma konkretnego dowodu w jaki sposob zaczeła sie rozszerzac :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ahab   
Guest Ahab
A teraz do konkretów - pytanie - skad masz pewnosc ze zaczelo sie od wielkiego BUM - przedstawiłes tylko dowody na to ze galaktyka sie rozszerza ;) ale nie ma konkretnego dowodu w jaki sposob zaczeła sie rozszerzac ;)

 

Tę smykałkę pozostawiam teoretykom - ja nie zdaje fizyki :]

Ale sądzę, że gdyby być dobrym matematykiem i fizykiem to z pewnym wysiłkiem przeanalizowałoby się obliczenia Gammowa, Hawkinga i całej bandy i dotarłoby się do tych samych stwierdzeń.

 

Nie ma żadnych naukowych dowodów ani nawet teorii potwierdzających Biblijne stworzenie świata - w przypadku nauki są jakieś podstawy dzięki którym można wnioskować, że Big Bang miał miejsce... :o

 

No chyba, że jako dowód można potraktować mikrofalowe promieniowanie tła, którego isnienie przewidział Gamow, a które potwierdzono za pomocą pomiarów. A samo nierównomierne ułożenie materii we wszechświecie przewidywał Hawking - zresztą całą serię dokumentów mam zgrane z tv...*

BigBangNoise.jpg

 

 

Sam gdy dowiedziałem się o efekcie Dopplera albo Ewolucji (specjalnie z dużej litery :P) zostałem porażony ich prostotą i wszechobecnością.

Ps. Idziesz na studia z fizyki czy cuś ? :]

 

 

Nie wiem jak czy jestem w błędzie, ale sama teoria Big Bang powinna raczej być na rękę fundamentalistom, bo mogą sobie podpisać ją pod "let there be a light"....

 

 

* na serię dokumentów składa się:

The.big.Question.1of5.How.did.the.Universe.Begin.avi

The.big.Question.2of5.How.did.Life.Begin.avi

The.big.Question.3of5.Why.are.we.Here.avi

The.big.Question.4of5.Why.am.I.me.avi

The.big.Question.5of5.How.will.the.World.End.avi

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Qmar, ale można uznawać naukowe dowody i wierzyć w Boga. To się da połączyć. W stworzeniu świata chodziło o ukazanie wielkości Boga, tego, że jest wszechmogący a wszystko w świecie jest poukładane, istnieje jakaś harmonia. Że to co stworzył było dobre, czyli piękne... Wyobrażasz sobie, że jakieś pare tysięcy lat temu jakiś koleś pasąc owce czyta sobie o wielkim wybuchu, zjawisku Dopplera czy też ewolucji? Na wszystko w tym świecie jest czas. Powili odkrywa się jego tajemnice.

Zreszta nawet nasza siostra od religi zgadza się z naukowymi poglądami :P Nasza, moja i Twoja ;) i jeszcze paru użytkowników tego forum. Katolicy są otwartci na nowe dowody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×