Jump to content
Sign in to follow this  
Gothka =)

Izabela Sowa w Łańcucie

Recommended Posts

Gothka =)    0

Na początek kilka słów o autorce i jej twórczości :D

 

Izabela Sowa to polska pisarka (ur. 1969).

 

Rozgłos przyniosła jej tzw. seria owocowa. W powieściach Smak świeżych malin, Cierpkość wiśni, Harbatniki z jagodami (2002-2003) Sowa opisuje świat 20- i 30-latków, którzy borykają się ze zwyczajnymi i powszechnymi problemami.

 

Ceniona za styl i pogodę ducha jest również autorką powieści Zielone jabłuszko - sentymentalnej historii rozgrywającej się w Polsce lat 80. Napisała opowiadanie Trójpak świąteczny do zbioru opowiadań Opowieści wigilijne.

 

W 2006 roku w Wydawnictwie Autorskim opublikowała zbiór opowiadań 10 minut od centrum.

 

* – Maryja do nas przyszła.

– Na piechotę przyszła? I gdzie się zatrzymała? Na plebanii?

– Nie, u Widerskich na szybie.

– To nie przyszła, tylko wysłała swoje zdjęcie.

o Źródło: Zielone jabłuszko

 

* – Śliczny dywan.

– Śliczny. Ale wolno chodzić tylko po liściach, bo reszta łatwo się brudzi.

o Źródło: Zielone jabłuszko

 

* Kraj, gdzie (...) w sklepach nie ma ryb, żeby odwrócić uwagę od braku mięsa.

Kraj, gdzie liczba mnoga od wyrazu "człowiek" to "kolejka" i gdzie nie można sięgnąć dna tylko dlatego, że już dawno ktoś je ukradł i sprzedał na części.

o Źródło: Zielone jabłuszko

 

* To możesz mu życzyć, żeby się nie przejmował wzrostem. Najważniejsze to mieć ogromne serce, sympatyczny uśmiech i ładną czapeczkę. Dlatego tak lubimy krasnoludki.

o Źródło: Zielone jabłuszko

 

źródło: Wikipedia

 

Spotkanie autorskie

odbyło się w sali wystawowej Miejskiej Biblioteki Publicznej. Na spotkanie przyszło około trzydziestu kobiet, w tym pracownice biblioteki, i tylko kilku mężczyzn. Izabela Sowa opowiadała o swoich książkach, swoich przygodach i przeżyciach.

Ostatnio jest w trakcie pracy nad kolejną książką, ale jak przyznaje praca nad nią idzie jej opornie. ;)

Wielu pisarzy używa środków wspomagających do pisania. Iza mówi otwarcie, że nie brała i nie będzie brała narkotyków. Jeśli już pisze jakiś trudny dla niej fragment zdarza się jej wypić szklankę piwa. Jeden fragment powstał po zażyciu nervosolu, gdyż była to osobista historia, a nie jest łatwo pisać o czymś, co nas bezpośrednio dotyczy i wyzwala silne emocje, niekoniecznie dobre.

"Zielone jabłuszko" powstało w pięć tygodni. Pisała codziennie od północy do szóstej rano. Był wtedy przełom letnich miesięcy i fajniej się pisało jak było troszkę chłodniej.

Izabela Sowa nie marzyła o pisaniu. Wielu jej znajomych mówiło, że o tym marzy, że chciałoby, że napisze książkę stulecia, ale jakoś nie pisali, a ona po prostu napisała i było to również dla niej zaskoczeniem. Potem trafiła na odpowiednich ludzi, którzy ją wydali.

Jej książkom z serii owocowej nie brak humoru. To takie książki na deszczowe dni w lecie, są lekkie i przyjemne, ale poruszają też różne problemy codzienności.

Na spotkaniu był Marek Grechuta. :P Siedziałam obok niego zupełnie tego nieświadoma, aż do chwili kiedy Iza o nim wspomniała i się ujawnił.

Udało mi się dostać autograf Izabeli i zamienić z nią kilka słów na temat Jagody z "Herbatników z jagodami" oraz opowiadania "Cyferki" z "Cierpkość wiśni". Okazało się, że jest to jedno z jej pierwszych opowiadań.

Izabela Sowa ma doktorat z psychologii i nie jest snobką. Jest szczerą i otwartą osobą. Nie uważa się za pisarkę czy autorkę, o sobie mówi "osoba pisząca".

Spotkanie było bardzo miłe. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miała okazję się z nią zobaczyć.

 

Przeczytałam Smak świeżych malin, Cierpkość wiśni i Harbatniki z jagodami w czasie wakacji i muszę powiedzieć, że rzeczywiście te książki fajnie się czyta właśnie na wakacjach kiedy pada. Już myślę wrócić do tych książek, bo po spotkaniu z autorką mam na nie trochę inne spojrzenie. Głębsze.

 

Pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gothka =)    0

Nie ma sprawy szefie :P A może przeczytasz którąś z jej książek? ;) ;D Polecam :D

Wydawca zaklasyfikował jej książki do literatury kobiecej, ale tak naprawdę każdy może przeczytać, bo pisze dla wszystkich, a nie dla wybranej grupy odbiorców. Czytelnikom bardzo podoba się postać Bolka :) Mnie też. Pierwowzorem był jej brat ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0

świetnie to zrobiłasGothka...no to dziekuje za propozycję bo nie miałam czego czytac ale teraz chyba wiem po co sie wybiorę do biblioteki :) duzo ciekawych rzeczy zawarałas w tej recenzji...strasznie mi sie podoba to co zrobiłaś...gratuluje :kiss: :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gothka =)    0

A propos, Marek Grechuta to nie ten co śpiewał "Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie". Ten, koło którego siedziałam pozostaje dla mnie zagadką. :P Wiem tylko, że organizuje Noc świętojańską w Stalowej Woli i mają przyjechać aktorzy, piosenkarzy, pisarzy itd. na tą imprezę i szukać kwiatu paproci, czyli takich miejsc z którymi coś ich łączy. Wiem, bo Izabela Sowa jest zaproszona na tą Noc, jako że urodziła się w tym mieście. ;)

 

[ Dodano: 2007-06-06, 23:00 ]

Krótka relacja i zdjęcia na stronie biblioteki :)

 

Miejska Biblioteka Publiczna w Łańcucie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×