Jump to content
Sign in to follow this  
Gothka =)

Dlaczego warto uprawiać seks?

Recommended Posts

Gothka =)    0
Okazuje się, że orgazm nie jest jedyną korzyścią płynącą z uprawiania seksu. Wpływa on pozytywnie, na niemal każdy aspekt naszego życia. Lista plusów jest bardzo długa. Działa na nas niczym cudowne lekarstwo.

 

Udane igraszki miłosne sprawiają że zdecydowanie obniża się poziom stresu. Dzięki niemu nasz sen jest głęboki i spokojny. W efekcie nasz organizm jest zregenerowany i wypoczęty Czujemy się zrelaksowani i odprężeni. Nasze skołatane nerwy mają szansę odpocząć.

 

Ekstaza rozbudza naszą wyobraźnie, w chwili orgazmu nie skupiamy się na niczym, przestajemy analizować, pozwalamy swobodnie przepływać myślą. Krążenie krwi przyśpiesza, transportując olbrzymie ilości tlenu. Dzięki temu nasz mózg jest doskonale dotleniony a koncentracja dużo lepsza. Wypoczęty umysł jest w stanie skupić się nawet na trudnych zadaniach.

 

Seks wpływa dodatnio na nasz refleks. Jest on szybszy , tak jak i pozostałe zmysły. Pobudzone, są bardziej podatne na bodźce. Dzięki temu lepiej słyszymy, widzimy, nasz smak jest wyostrzony, jesteśmy wrażliwsi na dotyk i nasz węch działa sprawniej.

 

Faktem jest, że udane życie erotyczne wzmacnia naszą odporność na ból. Podczas stosunku aktywnie pracują nadnercza, wydzielające substancje odpowiedzialne za hamowanie stanów zapalnych. Rozluźnia i rozgrzewają się mięśnie, co łagodzi bóle reumatyczne i migreny. Badania dowodzą, że ludzie regularnie uprawiający seks rzadziej zapadają na choroby śmiertelne. Rośnie poziom immunoglobiny A odpowiedzialnej za zwalczanie wirusów.

 

Osoby będące aktywnie seksualnie, mają mniejsze skłonności do zapadania na depresje i nerwice. Dzieje się tak dlatego, że podczas spełnienia wydziela się endorfina- hormon szczęścia. Dzięki niemu odczuwamy wszechogarniającą euforie i zadowolenie. Przeprowadzono badania na dwóch grupach kobiet. Jedna z nich miała stały kontakt ze spermą. Druga żadnego. Wyniki były zaskakujące. Panie często obcujące z nasieniem były mniej podatne na załamania nerwowe i rzadziej chorowały. Powód jest prosty. Sperma jest bogatym zastrzykiem hormonów i naturalnych opiatów.

 

Udane życie erotyczne buduje naszą pewność siebie. I poprawia samopoczucie, nic tak wspaniale nie wpływa na nas jak świadomość, że daliśmy komuś rozkosz. Odważniej podejmujemy wyzwania. Jesteśmy też bardziej otwarci na innych ludzi. Dzieje się tak dlatego że, szczęśliwi ludzie są bardziej wyrozumiali i tolerancyjni. Lepiej znoszą przeciwności losu. Są partnerscy i dobrze zorganizowani, co czyni z nich dobrych współpracowników.

 

Odbija się to na naszych relacjach z partnerką. Udane życie erotyczne zapewnia nam lepsze porozumienie również poza łóżkiem. Zbliża do siebie mężczyznę i kobietę. Wzrasta poziom zażyłości i intymności. Wydzielają się dwie ważne substancje chemiczne. Wazopresyna, która jest nazywana również hormonem monogamii. Potęguje nasze przywiązanie do partnera. I oksytocyna, która jest odpowiedzialna za czułość i troskliwość. Seks uczy komunikacji między płciami. Pozwala precyzyjniej odczytywać sygnały płynące z mowy ciała.

 

To nie konie zalet. Pod wpływem erotycznych igraszek poprawia się nasz wygląd. Działa na naszą kondycję lepiej niż wizyta w siłowni. Mięśnie są stymulowane do energicznej pracy. Rytmicznie się napinają i rozluźniają, jest to doskonałe ćwiczenie. Przyśpiesza przemianę materii, oczyszcza organizm z toksyn, hamuje przyrost wagi. Po miłosnych uniesieniach jest tak słodko, ze zanika ochota na słodycze.

 

U kobiet wzrasta produkcja estrogenu, co odbija się korzystnie na ich wyglądzie. Zwłaszcza korzystnie wychodzą na tym włosy. Stają się błyszczące i puszyste. Piękny wygląd zyskuje także skóra. Cera wygładza się i promienieje. U facetów wzrasta produkcja testosteronu. Zarost robi się twardszy, gęstszy i szybciej rośnie. Seks powstrzymuje biologiczne objawy starzenia się fizycznego i psychicznego. Ludzie aktywni w łóżku wyglądają kwitnąco i niezależnie od wieku pozostają młodzi duchem. Nic dodać, nic ująć.

 

Źródło: Dlaczego warto uprawiać seks?

 

Wygląda na to, że seks ma same plusy. Jest cudownym środkiem na wszelkie dolegliwości zdrowotne, w każdym aspekcie zdrowia, hamuje proces starzenia się itd.

Ważne, aby był uprawiany z osobą, którą się kocha.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Bake, Czy ja wiem, czy PO wszystkim brak kontaktu z drugą osobą - o to Ci chodziło? - to taka fajna rzecz...

 

Działa na nas niczym cudowne lekarstwo.

 

Seks wpływa dodatnio na nasz refleks.

 

Faktem jest, że udane życie erotyczne wzmacnia naszą odporność na ból.

 

Osoby będące aktywnie seksualnie, mają mniejsze skłonności do zapadania na depresje i nerwice.

 

Udane życie erotyczne buduje naszą pewność siebie.

 

Udane życie erotyczne zapewnia nam lepsze porozumienie również poza łóżkiem. Zbliża do siebie mężczyznę i kobietę. Wzrasta poziom zażyłości i intymności.

 

Seks powstrzymuje biologiczne objawy starzenia się fizycznego i psychicznego.

 

Heh ;) nie sposób się z tym wszystkim nie zgodzić. Jak jednak widac - nie ma tu mowy o 'sportowcach'. Mowa o intymności, bliskości, uczuciu, oddaniu. Miłość plus seks - to przepis na długowieczność, zdrowie i urodę. Dobre samopoczucie i... hmmm... Zajefajne życie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Mowa o intymności, bliskości, uczuciu, oddaniu. Miłość plus seks - to przepis na długowieczność, zdrowie i urodę. Dobre samopoczucie i... hmmm... Zajefajne życie :)

Dokładnie! Ja nie trawie facetów - sexosportowców, bo wydaje mi się, ze traktują oni kobietę jakoś tak materialnie, rzeczowo a to dla mnie niedopuszczalne ... ;);)

Sex to musi być wyrażenie najpiekniejszych uczuć, okazanie czułości, przekazanie swojej energii, swoich pozytywnych wibracji, wyrażenie czułości przez wspaniały dotyk, pieszczoty ....

Warto według mnie uprawiać sex, pod warunkiem, że znamy tego kogoś z kim to wyczyniamy no i przede wszystkim - wyjątkowe przyjemności z wyjątkowym człowiekiem ... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

ziomalka,

Ja nie trawie facetów - sexosportowców, bo wydaje mi się, ze traktują oni kobietę jakoś tak materialnie, rzeczowo a to dla mnie niedopuszczalne

Ale są przecież kobiety, które materialnie traktują meżczyzn. Więc dobrze, jak dwóch takich 'materiałowców' trafi na siebie, a nie uczuciowiec na materiałowca. Zdarza się to neistety bardzo często - faceci lubią 'podrywać' dziewczyny emocjonalne w celu wykorzystania. I takei kobiety też się znajdą. Dla nich seks ma wartośc samą w sobie i samą dla siebie. Czyli jest to hmmm... seks egoistyczny. Który nigdy nie da tego człowiekowi, co seks empatyczny, wspólny, uczuciowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Mmmm... Nic dodać nic ująć ;) kochajmy się ;) a będziemy zdrowi i odporni na stresy. Ale coś w tym jest. I wydaje mi się również, że nie chodzi tu o sam sex jako czynność.

Share this post


Link to post
Share on other sites
main    0

gdzies tam cos kiedys czytalem ze podczas pieszczot itd uwalniana jest do mozgu endorfina/endorfiny a jest to hormon szczescia ;) tak ze jest to jak najbardziej trafne spostrzezenie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0
Endorfiny - grupa hormonów peptydowych, które kształtują odczucie zakochania, wywołują doskonałe samopoczucie i zadowolenie z siebie (tzw. hormon szczęścia) oraz generalnie wywołują wszelkie inne stany euforyczne. Dzięki nim nie odczuwa się np. drętwienia, a nawet bólu. Są endogennymi opioidami.

Są silnymi antagonistami receptorów opioidowych μ, których pobudzanie wywołuje stany euforyczne. Na te same receptory działają opioidy egzogenne, co wywołuje zniesienie bólu, uczucie przyjemności i dobrego nastroju. Wywołuje to też silne uzależnienie psychiczne i fizyczne.

Emocjom doświadczanym podczas zbliżeń seksualnych towarzyszy również wzrost poziomu endorfiny we krwi - w krótkim czasie nawet o 200 proc. Autorzy naklejek "Hugs not Drugs" nie mylili się. Uściski i narkotyki wprawiają w stan ekstazy o podobnym podłożu chemicznym, pierwsze są jednak znacznie bezpieczniejsze. Wkrótce odkryto kilkanaście różnych endorfin produkowanych w mózgu i rdzeniu kręgowym, wpływających na odczuwanie bólu, stan uczuć i świadomości.

 

Żródło - Wikipedia

No prosze, uzależnia jak narkotyk ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
spit    0

Są fajniejsze i lepsze sprawy niż sex ,Polecam lekturę , dla tych którzy nie znają niemieckiego: w badaniach udowodniono ze u skaczących ze spadochronem (w tandemie, a przede wszystkim u tych którzy robią pierwsze skoki) stres spowoduje aktywacje systemu odpornościowego. Podobne efekty ma sex, z tym że skoki powodują więcej pozytywnych reakcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Ale są przecież kobiety, które materialnie traktują meżczyzn.

 

To prawda, takich ludzi należy się wystrzegać i trzymać się od nich z daleka - mogą nas tylko skrzywdzić i nic poza tym, takie jest moje zdanie...

 

Są fajniejsze i lepsze sprawy niż sex

Szkoda tylko, że nie wszyscy są tego świadomi i przyjmują to do wiadomości - sexomaniacy raczej są nie do przebicia :D - a że są sprawy lepsze i o wieele ciekawsze - to prawda, ale i sex jest w porządku - relaxuje, uspokaja, odpręza, trochę męczy ale i jest ciekawym doznamiem .... :)

PS - to wszystko com napisała - wiem czysto teoretycznie :lol-sweat: :lol-sweat: :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Prot    0
Są fajniejsze i lepsze sprawy niż sex ,Polecam lekturę , dla tych którzy nie znają niemieckiego: w badaniach udowodniono ze u skaczących ze spadochronem (w tandemie, a przede wszystkim u tych którzy robią pierwsze skoki) stres spowoduje aktywacje systemu odpornościowego. Podobne efekty ma sex, z tym że skoki powodują więcej pozytywnych reakcji.

nie wiem czy coś daje większe odprężenie niż sex... ja tam wole sex niż skakanie ze spadochronem, na pewno jest to ekstycujace dla kogoś kto nie ma partnerki/partnera;) ale sex nie przebije niczego choc nie skakałem ze spadochronem :D to i tak wiem że nie ma przebitki ponad sex.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

spit, Hmmm... to takie spostrzeżenie - nie wiem, z jak wysoka musiałbym skakać.......... :D W końcu to spadanie to tak długo nie trwa, nieco mniejszy kontakt fizyczny z parneterem... jednak daruję sobie skoki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Mmmm ;) a ja bym sobie poskakała ;) w sumie mialam chęć zapisac się na kurs skoków :sweet: tyle że ze skakaniem wiąze sie jeszcze strach :P adrenalina, sex jest bardziej odpręzający, czysta przyjemność, chociaż pewnie wrażenia większe przy skokach ;) a jakby tak połaczyć jedno i drugie? :rotfl:

Share this post


Link to post
Share on other sites

:kiss: ha a mojej kolezance ksiądz przy spowiedzi spytał jak często sie kocha ze swoim partnerem...i jak powiedziała że bardzo często to to jej powiedział żeby się kochała rzadziej :eek: :rotfl: :lmao: o i trzeba się wstrzymywać o tej wspaniałej chwili uniesiania Jak zwykle czarni wszystko psują :letssin:

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Jak zwykle czarni wszystko psują :letssin:

 

Wypraszam sobie to podtexty odnośnie czarnych XP

To jest chore, żeby ksiądz mówił, jak często ma się uprawiać sex - przecież tro jest indywidualne, zależne od potrzeb człowieka. :shy: :letssin:

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

Kościół katolicki wogóle zabrania nam tej przyjemności, pokusa, grzech nieczystości... Ksiądz na spowiedzi ma do tego prawo. Tak to niestety jest, to co przyjemne jest zakazane :P (skoki chyba uprawiac można ;)) No chyba, że w małażeństwie, ale na perwersje i tak sobie pozwolić nie można.

Share this post


Link to post
Share on other sites
magdaaa    0

Kościół niczego nie zabrania, mówi, że wszystko jest dla ludzi, ale na określonych zasadach i w określonym celu. Seks, owszem, ale po ślubie, w celu powiększania rodziny, a jeżeli nie chce się powiększać rodziny to można stosować naturalną antykoncepcję i wtedy jest wszystko zgodnie z zasadami kościoła itd.

 

Ksiądz na spowiedzi ma do tego prawo.

 

No ksiądz raczej nie ma prawa mówić ile razy ktoś powinien się kochać, ma prawo nie dać rozgrzeszenia z powodu tego, że ktoś uprawia seks nie będąc w związku małżeńskim.

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0
ma prawo nie dać rozgrzeszenia z powodu tego, że ktoś uprawia seks nie będąc w związku małżeńskim.

no własnie o to mi mniejwięcej chodziło :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

przepraszam ziomalka --nie chodziło mi o kolor skóry tylko noszonych szat

 

faktycznie ksiądz tak powiedział co u mnie wywołało salwe smiechu wiec czy ograniczenie grzechu jest lepsze ,przecierz oni samo czesto stosuja podobne praktyki wobec samych siebie

jedno jest pewne sex był w okolicy człowieka od zawsze i ograniczanie go w jakiś sposób miją się celem bo to poprostu jest przyjemność, konieczność, i raczej nie do ograniczania

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

sex byl przed religia :] to pierwsza sprawa a druga jest to ze jesli ksiadz nie da rozgrzeszenia takowemu czlowiekowi to on odwroci sie od wiary

religia nie powinna dawac zasad na tak prywatna sprawe

Share this post


Link to post
Share on other sites
Megg    9

Hmm z tego co wiem w różnych parafiach różnie jest... Ksiądz może nie dać rozgrzeszenia, ale jeżeli sex jest tylko z miłości... trzeba żałować za grzechy ale jak można żałować za to i czy to do końca grzech?

Chyba że mówimy o tym, że jeżeli sex nie jest staraniem się o dziecko to to już jest grzech ciężki bo świadomy... pokręcone to.... hmm a jak pogodzić naturę i Kościół Katolicki (specjalnie mówię Kościół Katolicki a nie używam słowo Wiara)

Co innego wstrzemięźliwość przedmałżeńska. i właśnie z tym jest różnie w różnych parafiach. Może to i dobrze, przyszli małżonkowie mogą zrozumieć co ich naprawde łączy... hmm ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gothka =)    0
Ksiądz może nie dać rozgrzeszenia, ale jeżeli sex jest tylko z miłości... trzeba żałować za grzechy ale jak można żałować za to i czy to do końca grzech?

Jeśli robi się coś z miłości, a nie z egoistycznych pobudek, i chcą tego obie strony, ale nie są małżeństwem... to jak tego żałować? Pytanie czy to jest złe? A jeśli nie jest złe i nikogo nie krzywdzi to czy to jest grzech? Jak okazanie miłości może być grzechem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0
Pytanie czy to jest złe?
nie wazne czy zle czy dobre ale w tym przypadku jest takie same jak po slubie bo moze sie zdarzyc ze po slubie malzenstwo sie rozsypie albo cos sie nie uda przed slubem tak czy tak zrobili to z milosci wiec jest to takie samo a czy zle czy dobre to zalezy jak kto to odbiera

Share this post


Link to post
Share on other sites
Megg    9

Qmar napisał:

a czy zle czy dobre to zalezy jak kto to odbiera

 

A jeżeli ktoś jest egoistą?Albo człowiekiem nieodpowiedzialnym, naiwnym?

nie wazne czy zle czy dobre ale w tym przypadku jest takie same jak po slubie

 

nie wg Kościoła, a o tym mówimy.

Jak podkreślałam mówiąc o tym - nie Wiara, lecz Kościół Katolicki

Bo gdyby się kierować jedynie wg Biblii a nie praw Kościelnych byłoby zupełnie inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Gothka

Pytanie czy to jest złe? A jeśli nie jest złe i nikogo nie krzywdzi to czy to jest grzech? Jak okazanie miłości może być grzechem?

Zgoda z włąsnym sumieniem - to ona kieruje nas do konfesjonału i mówi, co jest a co nei jest grzechem nawet, jakbysmy nie wiem jak pilnie studiowali nauki kościoła.

 

Trzeba tez zaznaczyć, że 'grzech seksu' w różnych parafiach, ba, u różnych spowiedników - jest różnie traktowany :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×