Jump to content
Sign in to follow this  
Falkhor

Preparaty witaminowe, suplementy - zdrowie w kapsułkach

Recommended Posts

Falkhor    63

90e43d02f5.jpg

 

Czy używacie jakichś preparatów tego typu - kompleksowych zestawów witamin? Jest ich trochę na rynku. Niektóre bardziej bogate, inne skromniej, ale specjalistycznie (regeneracja, wspomaganie, relaks, nauka, itp.).

 

Kilkakrotnie używałem magnezu musującego i... tyle. Z witamin to tylko witamina C, ale jakoś nie przekonałem się do tego, aby rzeczywiście taka kapsułka mogła zastąpić różnorodnośc żywieniową opartą na owocach, warzywach, mięsie, nabiale, zborzach, rybach.

 

Wiem :) Chodzi o CZAS potrzebny na zażycie pigułki a czas na zrobienie sobie tygodniowej piramidy żywieniowej. Hehhh...

 

Ale może JEDNAK? Niedługo kapsułki zastąpią 'wielkoobjętościową' dietę? Tylko czy to będzie smaczne? Ale moze nie o smak tu chodzi?

I jak nie przesadzić?

Kiedy ich używać?

Co ze skutkami ubocznymi, jesli wogóle są?

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0

Jak się uczyłam do matury to zażywałam lecytyne i musze powiedzieć, że to jest dobre i faktycznie wspomaga koncentrację. Tylko, że trzeba to stosować codziennie, bo inaczej to nie przynosi żadnych efektów :)

 

A wiaminy...staram się odżywiać zdrowo więc nie mam z tym żadnych problemów...no codziennie do herbatki cytrynka :) obowiązkowo...:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kuru    0

Kiedyś regularnie łykałem (piłem - ściślej mówiąc) witaminy Krugera. W focusie przeczytałem, że takie faszerowanie sie witaminami, może bardziej zaszkodzić, niż pomóc... dlatego teraz raz na jakiś czas łykam 1/4 rozpuszczelnej tabletki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0

Z lekami jest podobnie jak ze wszytkim. W małych ilosciach pomaga, ale przesadzając możemy sobie tylko zaszkodzić, dlatego powinno się zawsze stosować zalecenia lekarza bądź zapoznać się z ulotką =D :hihi:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Kuru, Niom, to z tej firmy miałem takie pastylki. W sumie zużyłem jedno opakowanie i heh, zaprzestałem stosowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gothka =)    0

Zażywałam kiedyś witaminy Falvit, nie narzekałam, czułam się dobrze, ale czy lepiej? Brałam też magnez i jeszcze jakieś, teraz nie pamiętam, ale miały chronić żołądek przed antybiotykami. Jak lekarz przepisze to biorę, ale samowolnie nie stosuję żadnych kolorowych pastylek szczęścia. Staram się jak najmniej korzystać z takich rzeczy, bo przecież o wiele smaczniejszym sposobem pozyskania witamin jest zjedzenie np. sałatki ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Demonesssa    0

lekarz przepisuje mi czasem takie specyfiki jak jestem przeziebiona, zlapie mnie grypa czy cos ale tak o to stawiam na zdrowsza zywnosc, staram sie pameitac o owocach i jednak nie rpzesadzam z miesem. nie wierze ze takie piguly moga wszystko zalatwic. pomarancza naturalna a taka w pastylce to dwa swiaty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Visolvit i Vibovit ;) Boshe, jak gonili mnie za to, żeby tego na sucho nie jeśc, ale ten proszek był taki fajny xD xD xD XP

 

Wg mnie fajniej zaserwować sobie codizennie po dwa soczki - jakies Pysie czy inne Kubusie. Chyba byśmy na tym lepiej wyszli, hmmmm?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kuru    0
Visolvit i Vibovit ;) Boshe, jak gonili mnie za to, żeby tego na sucho nie jeśc, ale ten proszek był taki fajny

 

Ja zawsze na sucho to wcinałem ! I nadal wcinam :( Nawet teraz tabletki Krugera łamie na ćwiartki i tak ćwiarteczke na kilka dni sobie podgryzam ;)

 

Wg mnie fajniej zaserwować sobie codizennie po dwa soczki - jakies Pysie czy inne Kubusie. Chyba byśmy na tym lepiej wyszli, hmmmm?

 

Większość, tych pseudo-soków zawiera sok z marchwi ... ble... No i marchew z ziemi siąknie dużo syfów..

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Niedługo kapsułki zastąpią 'wielkoobjętościową' dietę? Tylko czy to będzie smaczne? Ale moze nie o smak tu chodzi?

I jak nie przesadzić?

Kiedy ich używać?

Co ze skutkami ubocznymi, jesli wogóle są?

 

Od czasu do czasu zapodaje sobie Plussszzza multiwitaminę albo magnez - tego mi często brakuje, oprócz tego staram się zażywać teraz rutinoscorbin - sezon grypowy się zaczął więc trzeba uważać, co więcej - witaminka C jak najbardziej :lol-sweat: :lol-sweat:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

z takich rzeczy to tylko Pepsi.

 

 

pepsi zawiera w sobie całą gamę witamin i mikroelementów. Żywe kultury bakterii skutecznie podwyższają ogólną odporność organizmu. Zalecane jest wypicie min. 0,5l Pepsi dziennie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0

Żywe cooltury bakterii mają też i jogutry i kefirki ;) i to w znaczniejszych ilościach ;)

 

Jesień to czas świeżych owoców i warzyw więc może to jest odpowiednia pora, by odpuscić sobie pigułkowe specjały i wcinać co nieco ze zbiorów? :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake
i wcinać co nieco ze zbiorów?

 

coś Ty! Pepsi ma b. długi termin ważności. Produkowane jest tylko z świeżych owoców to dlatego!

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0
Pepsi jest gazowana i nadyma żołądek ...

 

Tak ale po za tym Pepsi jest bardzo dobra na ból glowy i w jakis sposób może zastąpic tabletki przeciwbólowe ;) :/ w sumie to żadna pociecha ale zawsze coś ;)

 

coś Ty! ja pije nałogowo Pepsi i jaki mam "kaloryfer !

 

Hehe a w którym miejscu ??;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

No moze gdzies w pokoju :) Ja tez mam w pokoju kaloryfer. Ale nie piję pepsi. Praktycznie nic a nic :) :)

 

teraz jesień - mnóstwo warzyw, owoców - dosłownie spod drzewa można jeść. Polecam gruszki, jabłka i orzechy :) Będą lepsze niż pigułki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Polecam gruszki, jabłka i orzechy :) Będą lepsze niż pigułki :)

 

Dokładnie! - Orzeczy to magnez a gruchy i jabłka to kwas foliowy i błonnik. Korzystajmy z darów jesieni, a gdy już się one wyczerpią, ewentualnie możemy acz nie musimy sięgnąć po kapsułki szczęscia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

ziomalka, E tam. To dla totalnych leni :P Moja mama dzielnei dba o to, by i w zimie witamin nie zbarakło, wiele przetworów juz zalega w spiżarce by serwować witaminki przez zimę dla rodzinki :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kiwi    0

Oj zjadłabym jabłuszko. Ale niestety w tym roku na drzewach pustka, a w sklepach strasznie drogo. Więc zostaje mi marchewka :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gothka =)    0

SunShine, to nieprawda :P Uwielbiam gruszki ;D Zawierają dużo błonnika, ale kamienie się z nich nie robią :P Można jeść bez obaw :)

[PS. Chyba, że... jesz nie myte? :P Osobiście odradzam, dużo minerałów, ale za bardzo zgrzyta XP ]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

SunShine, Jesz ze skórką czy bez no i czy rosną zaraz przy drodze a może lezą przy drodze... w rowie? :P Nie słyszałem jeszcze czegoś takiego, by gruszki powodowały... kamienei w nerkach :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×