Jump to content
Kuru

Sposoby na samobójstwo.

Recommended Posts

ziomalka    0

W trakcie samobojstwa ból czuje się jedynie na początku. Potem już sie w zasadzie nic a nic nie czuje. That's the way it is. Samobojstwo jest to ucieczka od swiata, zycia, klopotów, pewnego rodzaju tchorzostwo, ale nieraz sa to głebsze psychicznej natury problemy, nieswiadomosci swoich czynow i działań, totalne oszołomienie itp.

Sposobow na samobojstwo dla zdrowo myslących ludzi est wiele - wazne, by byl to pomysl skuteczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kuru    0
tu już eutanazja? czy sie myle ?

 

Eutanazja jest bliska samobójstwu, ale jest pewna różnica: eutanazji poddaje się kogoś (na jego życzenie lub nie; np. gdy ktos w śpiączce jest).

 

Samobójstwo natomiast samemu się popełnia.

 

W polskim prawie jest kilka dziwnych rzeczy: nielegalne jest popełnić samobójstwo, ale już legalne jest nie poddawać się leczeniu (co może skończyć się śmiercią). Na jedno wychodzi, ale z prawnego punktu to różne rzeczy :o

 

Chyba gorsze od samobójstwa może być tylko sztuczne podtrzymywanie przy życiu człowieka wbrew jego woli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kiwi    0
samobójstwo jest dla tchórzy którzy boją się stanąć na przeciw własnych problemów

 

Z jednej strony masz rację, bo samobójcy często wolą uciec od problemów na tamten świat.

Jednak paradoksalnie popełnienie samobójstwa wymaga ogromnej odwagi. Nie każdy potrafiłby targnąć na własne życie, chociaż nie widziałby sensu swojej dalszej egzystencji.

 

Wielu ludzi miało w przeszłości myśli samobójcze. Dlaczego się nie zabili? Bo albo doszli do wniosku, że jednak chcą żyć, albo po prostu stchórzyli.

 

Ja nie głosuję na żadnym sposobem samobójstwa, bo i tak nie odważyłabym się zabić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0

Smierc z przesłodzenia - mowa tu o ludziach którzy za przeproszeniem włażą do **** ^^" ^^" :letssin:

Przedawkowanie kawy - zawal serca - smierc - choc niepewny sposob, nie zawsze działa

 

A o tym, jak zwodniczy jest strzał w głowe przekonał się już Werter, szkoda chłopaka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kiwi    0

ziomalka, jak już piszesz o nieudanym samobójstwie to ten przykład jest jeszcze lepszy.

Facet z całą pewnością zasłużył sobie na nagrodę Darwina:

 

Francuz, Jacques LeFevier postanowił popełnić samobójstwo. Aby mieć pewność, że próba samobójcza się powiedzie stanął na urwisku i przywiązał kamień do szyi. Następnie wypił truciznę i podpalił swoje ubranie. Próbował nawet zastrzelić się podczas skoku, ale kula chybiła przecinając linę z kamieniem. Woda morska, do której wpadł niedoszły samobójca, ugasiła ogień, a zalewając usta, spowodowała wymioty, które usunęły truciznę z żołądka. Jacques został wyciągnięty z wody przez rybaków i odwieziony do szpitala, gdzie zmarł z powodu wychłodzenia organizmu.

 

Więc co za dużo to niezdrowo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0

Często wykonywane przez wykształciochów suicide to wstrzyknięcie w krótkim czasie dużej ilości (ok 10 ml) chlorku potasu o dużym stężeniu, szybciutka i w miarę bezolesna śmierć, dziś na wykładzie Profesor w żarcie powiedział "radzę i polecam spróbować" taaa już lecę ... ^^" ^^" Ale skoro nie ma boleć to hmmmmm można negocjować i się pozastanawiać :sweet:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaruszczow   
Guest Jaruszczow

Seppuku - tradycyjne, rytualne samobójstwo japońskich wojowników. Rozcięcie sobie brzucha przy pomocy sztyletu bądź krótkiego miecza... literatura przedstawia różne sposoby cięcia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kuru    0
Seppuku - tradycyjne, rytualne samobójstwo japońskich wojowników. Rozcięcie sobie brzucha przy pomocy sztyletu bądź krótkiego miecza... literatura przedstawia różne sposoby cięcia

 

Zazwyczaj chwilę po rozcięciu brzucha, jakiś inny samuraj musiał odciąć głowę "samobójcy" - czyli bardziej to się liczy jako chęć dokonania samobójstwa niż czyste samobójstwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaruszczow   
Guest Jaruszczow

Zazwyczaj chwilę po rozcięciu brzucha, jakiś inny samuraj musiał odciąć głowę "samobójcy" - czyli bardziej to się liczy jako chęć dokonania samobójstwa niż czyste samobójstwo.

 

to fakt, dopuszczono trochę humanitaryzmu... ale po wbiciu sobie sztyletu to raczej odwrotu nie było... ścięcie głowy tylko w celu skrócenia męki.

 

Jaruszczow napisał/a:

literatura przedstawia różne sposoby cięcia

 

 

Na przykład?

 

np. cięcie poziome, skośne, pionowe, rożne sposoby na krzyż itp..... mam to w książce narysowane Janusz Szymankiewicz "Samuraje, pochodzenie, obyczaje, sztuki walki" Cibet Warszawa 1997

Share this post


Link to post
Share on other sites
mnemonick    0

a ja tam leniwy jestem więc jak coś to tory za domem nikomu bym krzywdy nie zrobił huk by był pociąg by stał zbierali by moje szczątki w promieni jakiś 300m i ogólnie bezboleśnie. Albo uszukanie solidnej gałęzi w lesie XP

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

mnemonick, Heh, no dokłądnie, co mówi Bake - pociąg nie daje 100% skuteczności. Ludzkie ciało, np. zwiotczone alkoholem, niesamowicie zyskuje na odporności na wszystkie kataklizmy. Mówi się - że pijak zawsze ma szczęście, czy to się przewróci, czy go coś potrąci... albo z ławki spadnie. (przykład do oglądnięcia - inni by sę połamali, a ci nawet eee... zatańczyli? http://www.smog.pl/wideo/13482/umbrella_po_litewsku/ _

 

Człowieka najłatwiej wykończyc farmakologicznie. Czy biologicznie - nie sądze, aby zarażenie się ebolą było w jakikolwiek sposób podyktowane humanitarnością...

Share this post


Link to post
Share on other sites
mnemonick    0
mnemonick, albo ucieło by Ci nogi i byłbys kaleka

na torach za moim domem jest czarny punkt przez ostatnie 5 lat około 20 osub sie żuciło i każdy na miejscu a palce w sąsiada pożeczkach znajdowałem. Nawet egzorcyzmy tu odprawiali.

mnemonick, Heh, no dokłądnie, co mówi Bake - pociąg nie daje 100% skuteczności.

Trza wybrać ekspres i jes git a na dodatek po modernizacji trakcji pociągi bedą jeździć 120 km/h więc zdeżenie nie daje szans przeżycia

a ten sposób podałem bo często efekty widziałem i słowa prokuratora niemiał najmniejszej szansy.

Ludzkie ciało, np. zwiotczone alkoholem, niesamowicie zyskuje na odporności na wszystkie kataklizmy.

a kto powiedział że bede pił na żywca!!! ;D :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
ziomalka    0
Człowieka najłatwiej wykończyc farmakologicznie. Czy biologicznie - nie sądze, aby zarażenie się ebolą było w jakikolwiek sposób podyktowane humanitarnością...

 

Farmakologia zaskakuje coraz to nowymi, lepszejszymi, skuteczniejsziejszymi i ... coraz tańszymi specyfikami, a to po to, by wyuniszczyć organizm w jak najkrótszym czasie, po co się przecież męczyć, jak można lekko, łatwo i względnie tanio ze sobą skończyć. Farmakologia ruleZZZ. :nerd:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bake   
Guest Bake

trucizny b. skuteczne znane są ludziom od tysiącleci tak więc to absolutnie NIC NOWEGO !

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Bake, Nie dywagujemy tunad tym, która metoda jest nowsza, starsza, tylko skuteczniejsza lub nieskuteczna.

 

Byłą taka reklama - po co się męczyć, Mr Muscle cię wyręczy... Założę się, że 'zielony strzał' dożylnie takim specyfikiem wysłalby nas szybko w świat o zapachu, jaki sobie wybraliśmy w dziale chemii użytkowej :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kuru    0

E tam skuteczność... liczy się też efekt i "styl"!

 

Nikt mnie nie przekona, że strzał w łeb nie ma w sobie czegoś... "stylowego".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Kuru, Zależy, czy musisz potem po sobie sprzątać... I zależy tez, jak i czym strzelasz. Powiedzmy, z takiego obrzyna w usta... no na pewno ktoś to zauważy. Więc masz sposób na dowartościowanie sie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kuru    0
Kuru, Zależy, czy musisz potem po sobie sprzątać... I zależy tez, jak i czym strzelasz. Powiedzmy, z takiego obrzyna w usta... no na pewno ktoś to zauważy. Więc masz sposób na dowartościowanie sie

 

Uzycie broni długiej lub obrzyna nie nadaje się do "stylowego" samobójstwa. Jak coś to pistolet i w skroń :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Kuru, Jednym słowem - po żołniersku.

 

Hmmm... ze sposobów na siebie zostaje pewnie jeszcze... przedawkowanie narkotyków - dosłownie nawet nie wiesz, kiedy umierasz. Może nawet ktoś będzie uważał, ze już jest w raju, ech...

 

W pewnym filmie widziałem, jak złapany przez policję japoński przestępca (azjatycki...) sam skręcił sobie kark, rękami. Nie był to film rzeczywisty, tylko produkcja Hollywood, ale... no to jest spore wyzwanie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

Widzę, że piszecie o samobójstwie w sposób żartobliwy, i mam nadzieje, że nikt z Was o tym poważnie nie myśli... bo niestety są ludzie, którzy mogą ten temat potraktować serio :D Może jestem przeczulona, ale ostatnio w mojej miejscowości dziewczyna popełniła samobójstwo... i wiem jaka to tragedia jest dla rodziny i wielkim szokiem dla wszystkich, kiedy wzorowa uczennica, lubiana w szkole nagle targa się na swoje życie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kuru    0
W pewnym filmie widziałem, jak złapany przez policję japoński przestępca (azjatycki...) sam skręcił sobie kark, rękami. Nie był to film rzeczywisty, tylko produkcja Hollywood, ale... no to jest spore wyzwanie...

 

To jest chyba niewykonalne (ale pewny nie jestem) - jak dla mnie to tak jakby udusić się własnymi rękoma ... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now


×