Jump to content
Sign in to follow this  
Falkhor

Zadania domowe są nielegalne??

Recommended Posts

Falkhor    63
zmuszanie uczniów do odrabiania lekcji w domu to wręcz ograniczanie wolności i prawa do wypoczynku dzieci, o którym mówi art. 31 Konstytucji i art. 31 Konwencji Praw Dziecka.

Źródło - o2.pl

 

Dla mnie to jest trochę dziwne... zaskakujące. Po tylu latach, wychowaniu tylu noblistów, pisarzy, uczonych - nagle stwierdza się, że nie trzeba uczyć się w domu XP TO nei fair. ja tyle życia poświęciłem na naukę w domu :P Zadania, zadania, wypracowania...

 

Tak na poważniej - to wg mnie nie jest to dobry pomysł. Część nauki trzeba zrobic samemu. W pewnej mierze to decyduje nawet o naszej samodzielności (pod warunkiem, że nei jesteśmy generacją 'CTRLC+CTRLV=PRINT').

 

Chcecie, abyście Wy lub Wasze dzieci/rodzeństwo zostało wyswobodzone z obowiazku zadań domowych?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Danka28    1

to śmieszne! Przecież praca domowa jest niezbędna! W szkole jest naprawde mało czasu, a w domu trzeba wszystko utrwalić i "przerobić", bo inaczej nic sie nie zapamięta! Przecież jeśli są jej rozsądne ilości, to i na odpoczynek wystarczy czasu! Ludziom się już całkiem w głowach przewraca. Nie dość, że społeczeństwo coraz mniej inteligentne, o jeszcze niech całkiem sie uwsteczni.....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

bez sensu nawet nas na studiach na geometri i grafice koles motywuje zadaniami za ktore sa 2 dodatkowe punkty do zaliczenia rysunku - zebysmy sobie wlasnie to utrwalili bo to co na zajeciach jest to z reguly za malo chyba ze ktos jest niezwykle zdolny

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kuru    0

Nigdy nie przepadałem za zadaniami domowymi - w sumie to za szkołą nigdy nie przepadałem...

 

Szkoła powinna uczyć, a zadanie raczej nie są niezbędne. Nie sądzę by powinny być obowiązkowe. Pozmieniałbym trochę "system" - sposób w jaki naucza się w polskich placówkach jest raczej "dziwny"...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Dodam od siebie, że ja po trosze lubiałem w domu siedzieć i się uczyć. W szkole to jednak za długo bym nie wysiedział :P I przychylam się do opinii, że... praca w domu pomaga utrwalić to, co się wrzuciło do mózgownicy w szkole.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cabe    0

najpierw wprowadzili gimnazja teraz zakazuja zadan domowych ciekawe co jeszcze ciekawego wymysla :P

wedlog mnie glupim pomyslem jest wogole czepiaie sie zadan domowych bez nich to cala nauka lezy jesli uczen nie posiedzi nad tymi zadaniami w domu to jakos watpie by lekce same mu wystarczyly do opanowania materialu potrzebnego do nastepnej lekcji

Share this post


Link to post
Share on other sites
SunShine    0

To jakaś paranoja! U nas nie jest dobrze jeszcze z edukacją ale w porównaniu z niektórymi innymi państwami jesteśmy wszechstronnie wykształceni... Uczeń musi pracować w domu! Musi chodzić do szkoły, to motywuje, musimy mieć wykształconych pracowników... Może nie musimy... Ale bardzo bym tego chciała... Takie dziecko nie wie jeszcze że to jest dla niego ważne, a i tak za kilka lat bedzie żałował że za mało się uczył (mój przypadek). Mam nadzieje że to nie wejdzie w życie bo będę musiała z moimi dziećmi wyjechać :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szkoła powinna uczyć, a zadanie raczej nie są niezbędne. Nie sądzę by powinny być obowiązkowe. Pozmieniałbym trochę "system" - sposób w jaki naucza się w polskich placówkach jest raczej "dziwny"...

 

Proszę? Chyba, że może teraz rzeczywiście taki jest, ale kiedy ja chodziłem do szkoły jako dziecko, to raczej nic "dziwnego" tam nie zauważyłem. Zadania domowe również były na porządku dziennym i trzeba było być ostatnim młotkiem żeby ten fakt miał stanowić barierę nie do przeskoczenia. Zadania nie powinny być obowiązkowe? A matematyka, fizyka? Czy aby przypadkiem nie poprzez samodzielne rozwiązywanie zadań możemy przekonać się jak wygląda wiedza teoretyczna w praktyce? A czy to aby nie samodzielne pisanie wypracowań z polskiego przyczyniło się między innymi do tego, że napisanie poprawnego językowo posta nie stanowi dla Ciebie większego problemu? To może jeszcze wyeliminować obowiązek czytania lektur? Bo w końcu uczniowie też muszą je czytać w czasie pozaszkolnym. Celem nie stresowania młodych ludzi, możnaby nawet rozważyć pomysł, aby zamiast głupich i nudnych lektur czytać ich krótkie strzeszczenia na lekcjach. Chociaż obawiam się, że i wtedy znalazłaby się całkiem pokaźna grupa przemęczonych materiałem uczniów.

 

Prace domowe powinny uczyć i uczą samodzielności. Dla mnie jest oczywiste, że w czasach wszechobecnego off-line takie zadanie spełniały. Dziś z tym jest już trochę gorzej, ale to nie znaczy, że należy rezygnować z tej części składowej dotychczasowego systemu edukacji. Zresztą, o tym jak "inteligentni" są ludzie, którzy pod słowem "samodzielność" rozumieją zassanie gotowca z internetu można się przekonać na każdym kroku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

SzalonyMściciel, Heh :D Ewentualnie jeszcze zadania domowe i czytanie lektur można robić... w szkole :D Wtedy dzień edukacji zaczyna się o 7:00 a kończy ok. 22:00 DZień dobry, mamo, tato, wróciłem :P :P :D

 

SunShine,

To jakaś paranoja!

To jest takie szukanie dziury, której nie ma. A nie szukanie dziury, której nie było (takie delikatnie nawiązanie do Czauczesku XP ).

 

Wiem i dobre pamiętam, że nie raz i nie dwa wkurzałem się za to, że muszę robic zadania - ale podobnie jak Sun dobrze wiem, że 5 godzin w szkole zupełnie nei wystarczy do tego, aby czegokolwiek się nauczyć. ZWŁASZCZA podkreslam tutaj samodzielne myślenie i nawet wychowanie - organizacja czasu, pracy...

 

Zadania SĄ potrzebne :) I powinny być całkowicie legalne :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
terelka    1

To jakaś głupota, bo gdyby nie zadania domowe i odpytywanie przy tablicy to nikt by się nie uczył, taka prawda. Jakaś tam motywacja jest, jak się wie, że nauczyciel będzie pytał itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
iwcia    2

Już nie maja co wymyslac, dlatego wymyslaja glupoty, jeden na przeciwko drugiego chce swoimi nowosciami zaszokowac i zyskac rozglos w mediach...

Dzieci wystarczajaco duzo maja przywilejow, robienie zadan napewno im nie zaszkodzi, a pomoc moze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Lepiej zamiast rodzić takie paranoje, wzięliby się za coś rzeczowego - nawet za autobusy dla dzieci, żeby je przywoziły z dalekich miejscowości. Albo doposażenei bibliotek w podręczniki. Jest mnóstwo innych spraw, niż marnowanie pieniędzy na procedury powstałe w wyniku tego zamieszania :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0

To jest fakt a po za tym przez całe życie robiłam zadania domowe i na złe mi to nie wyszło, ale teraz dzieci są tak zawalone, że nie mają czasu na nic ;/ ojej !! trzeba się bać. A kto wymyślił, że młodzież jest przyszłością narodu? Jak wszyscy się będą obijać i kraść to na pewno poprawimy naszą opinię w Europie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

ja nie zawsze robiłem zadania ale jak juz zrobiłem to przynajmniej cos wiedziałem z konkretnego tematu a jak nie to pozniej trudno bylo nadrobic :P

 

a eF dobrze prawi - wyposazyli by biblioteki lub dzieci w podreczniki te ktore nie maja na to kasy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Można jeszcze zatrzymać kase z mundurków, które okazały się tez nielegalne :P i wydać je na remonty ubikacji, szatni, schodów, skwerów, zieleniaków... Nie wiem, czy ktoś zwrócił na to uwwage, ale bliskośc zieleni przy szkole (tej legalnej!) jest bardzo istotna. Bardizej niż to, czy masz czy nie masz mundurka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
rudzia    0

To jest przegięcie. Jak będę uczyć w szkole to dzieciaki ze strachu będą robić zadania na kolanie. Nie ma czegoś takiego jak nielegalne zadania domowe. To kiedy mają się uczyć jak w szkole sie skupić to jest cud zwłaszcza jak masz kolo siebie 40 kolegów...mówię w tym momencie o podstawówce

 

Bo ty Q to ewenement jesteś i tyla :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
MrsFlower    0

Zadania domowe są potrzebne, ale mogliby zmniejszyc liczbe godzin w szkole, ja np po 9 h w szkole nie jestem juz w stanie robic zadan tym bardziej sie uczyc i czytac lektury, tez chce miec czas wolny. Ewentualnie mogli by robic godzinne przerwy na zjedzenie obiadu a nie siedzisz 9 h w szkole o suchym pysku, bo nie masz czasu zjesc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

i tak czas zajec jest juz za krtotki - duzo przedmiotow ma za malo godzin zeby uczniowie mogli przerobic materiał....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

45 minut lekcji... Tyle lat poświęciłem edukacji i jak się zastanowię to tylko kilku nauczycieli potrafiło efektywnie wykorzystać ten czas.

A jak to zazwyczaj wygląda? 15 minut to czas 'organizacyjny'. Zostaje 30 minut, które mnożąc razy ilość lekcji w tygodniu dają ZA MAŁO CZASU na przerabianie programu nauczania w taki sposób, by uczeń MÓGŁ się czegoś nauczyć na lekcji. Lekcja obecnie to w sumie raczej pokazywanie, co trzeba sobie doczytać i kiedy się umawiamy na sprawdzian 8)

Zadania domowe... chyba obecnie to jedna z realnych form nauczenia się czegoś. Dlatego ja to tak ma wyglądać - to lepiej skrócić lekcje do 25minut i stawiać na to, że uczeń sam się w domu będzie uczył. Ale co ja plotę 8) To nierealne zmiany ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ale czy to by było legalne? ;)

Jak się dobrze zastanowić - ileż to czasu człowiek w szkole po prostu zmarnował... Oczywiście - koledzy, szaleństwa - nazwijmy to życie uczniowskie - ale tak samo można się bawić poza szkołą, gdy ma się CZAS.

Wg mnie to jest chyba tak - nauczyciele swoje już przeżyli, a patrząc na młodych uważają, że to młodzi mają duuuużo czasu i mogą go marnotrawić.

TO jest nielegalne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Megg    9

MrsFlower hehe nauczyciele nie mieliby czasu na papierosa :D albo żeby uczniowe za nim łazili błagać o coś - oni tak to uwielbiają.... (nie wszyscy:P)

 

Falkhor

masz rację - nauczycielom się wydaje że uczniowie mają za dużo wolnego czasu który mogą poświęcić w większości na naukę... niestety od każdego przedmiotu tak mówią :/wystarczy popatrzeć na książki pierwszoklasistów.... a co będzie za 5 lat - strach myśleć co wymyślą.... może zlikwidują licea bo po co i studia zaczną się w wieku 15 lat?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Zlikwidować zadania domowe... ale za to np. wydłużyć czas lekcji? Np. 2 x 35 minut?

Z pewnego punktu widzenia - jako doświadczony student - stwierdzam, że mając zajęcia 2 x 45 w tygodniu z danego przedmiotu w formie ćwiczeń plus 2 x 45 wykładu - to daje to powiedzmy te 3 godziny nauczania w szkole jednego przedmiotu. Bez siedzenia w domu - dalej będzie mało, by materiał opanować. Znowuż siedzieć w budzie po 8-9 godzin... To też masakra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×