Jump to content
Sign in to follow this  
Falkhor

Więc jednak będziemy żyć wiecznie. Albo przynajmniej 800 lat. Serio.

Recommended Posts

Falkhor    63
Valter Longo należy do niewielkiej, ale bardzo wpływowej grupy specjalistów utrzymujących, że kilkusetletnie życie ludzkie jest nie tylko możliwe, ale wręcz pewne. Jego prace na University of Southern California doprowadziły do stworzenia szczepu drożdży, które mogą żyć ponad 10 tygodni, zamiast jak dziś maksymalnie siedem dni. Usuwając dwa geny z ich genomu i żywiąc ten organizm niskokaloryczną dietą, Longo zdołał wydłużyć dziesięciokrotnie żywot takich samych drożdży, jakich używają piekarze i piwowarzy.

(...)

Jesteśmy jeszcze bardzo daleko od umożliwienia człowiekowi życia przez 800 lat. Ale nie sądzę, by osiągnięcie wieku 120 lat przy zachowaniu zdrowia było czymś bardzo trudnym, a kiedyś stanie się możliwa nawet 800-letnia egzystencja.

(...)

Rozległa wiedza biomedyczna wskazuje, że śmierć w wieku maksimum 125 lat jest nieuchronna.

(...)

Usuwając dwa geny – RAS2 i SCH9, sprzyjające starzeniu się drożdży i rakowi u ludzi – i żywiąc drożdże niskokaloryczną dietą, Longo dokonał czegoś, co teoretycznie jest niemożliwe. Jak zauważa Anna McCormick, szefowa badań nad genetyką i biologią komórki w amerykańskim National Institute on Aging: – Dziesięciokrotne wydłużenie życia stanowi znaczące osiągnięcie. (...)

Źródło - Kiosk.Onet.pl - Steve Connor, The Independent (CAŁY art)

 

Wiedza starych naukowców contra wiedza młodych :o albo raczej nowatorskich. 800 lat? Albo 1.000? Wydaje się przyciężkim żartem. Jednak inspirowani tolkienowskimi Elfami, cieszącymi się ze swojej niesmiertelności - naukowcy nie odpuszczają...

Jak zauważono - drożdże to nei człowiek. Ale co tak na prawdę decyduje o tym, ze musimy umrzeć? Zmęczenie organizmu? MOnotonia pracy wszystkich jego komórek? Przeciążenie mózgu? Nietrwałośc biomasy? Choroby? Za dużo kalorii?

 

A moze po prostu jakiś limit, żebyśmy totalnei tej naszej bardzo małej Ziemi nie przepełnili??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

To ze umieramy (śmiercia narturalną) o ile mi wiadomo jest z tego ze nasz organizm sie "kopiuje". Około 98% narządów u człowieka robi swoje kopie czyli wymienia sie na nowy, np skóra. Wiadomo takze ze kazda kolejna kopia jest gorsza :o czyli dlatego sie starzejemy az wkoncu ktorys z narządów odmawia posluszenstwa.

Ciekawy artykuł fajnie by było zyc długo ale po jakims czasie mialo bys sie dosc chyba (chociaz bylo by to chwilowe :D). Wydaje mi sie ze 800 lat to za duzo w dodatku trzeba pomyslec o przeludnieniu w takiej sytuacji. Mi osobiscie 120 a nawet 100 by wystarczyło (z doskonałym zdrowiem ;) ).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

okimaxim zawsze mozesz zakonczyc wczesniej zycie np po 400 ^^

tylko co sie bedzie spiewac na 400setne urodziny ? 100lat? 500 lat? ^^

Share this post


Link to post
Share on other sites
darekielb    13

e tam mi "setka" wystarczy kto by się męczył tyle lat (chyba że zarobki też będą rozmnażać i modyfikowac jak drożdże ;P).

Nie chce żeby mnie nazywali starym grzybem itd ;P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

darekielb - Zastrzeżeniem chęci do długowieczności jest chęć posiadania dobrego zdrowia, mobilności, hymmm... no i jednak jako tako klarownego umysłu :P Być dla rodziny starym grzybopiernikiem przez 800 lat... to by się dopiero nazywało piekło na ziemi :P

 

Szczerze - to sądzę, że w każdym człowieku tkwi się coś takiego, jak sen o niesmiertelności 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qmar    0

sen o niesmiertelnosci?

Ja bym ujął to porpostu tak: kazdy człowiek ma chwile w zyciu ktora mogla by trwac wiecznie tzn. że dany człowiek moglby zyc ciągle zatrzymany na jakims etapie swojego zycia np majac 25 lat i nie ucz uplywu czasu tylko porostu zyc :P ale to jest niemozliwe bo nasze ciało czuje upływ czasu :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Ciało by chciało ciągle życ, bawić i pić :P

Sądzę, że można sobei samemu zrobić takie dwie proste symulacje - załóżmy, że pożyjemy 200 lat oraz że pożyjemy... wiecznie.

Rezultat?

Mając świadomośc ograniczenia czasu anszego życia widzimy wszystko wkoło inaczej. Wiemy, że przeminiemy.

Gdy będizemy nieśmiertelni - zbyt wiele rzeczy straci na znaczeniu. Człowiek nie jest i nie będzie najprawdopobniej stworzony po to, by żyć wiecznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Obcy   
Guest Obcy

Ja chcę żyć 200 lat ze zdrowiem i młodością. Potem już ze światem mogę się pożegnać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kniejas    17

Dawno temu niektórzy chcieli żyć przynajmniej do 60tki i tyle im wystarczyło. Jak dożyjesz 200 to będziesz chciał więcej ;) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×