Jump to content
Jeżyk

Wiersze Jeżyka.

Recommended Posts

Jeżyk    43

Dziękuję Macieju, to bardzo miłe zaproszenie i w żaden sposób nie mógł bym odmówić. W swoich rodzinnych stronach czuję się najlepiej, w Husowie, Łańcucie. Tu się urodziłem i najwspanialsze beztroskie lata tu spędziłem. Jakże tu nie wracać. Tu jest cudownie i czuję się tu jak przysłowiowa ryba w wodzie. Urocze pagórki, powietrze, krajobraz. Do Koszalina przywożę zawsze z urlopu wiele zdjęć z swoich rodzinnych stron i zawsze do nich zaglądam i przypominam sobie miłe chwile tu spędzone, zawsze dla mnie za krótkie. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

8. O ONECIE

 

Gdy buszuję czasem w necie

Sami dobrze o tym wiecie

Odwiedzam zakątki kraju

Gdzie moi ludzie mieszkają

 

Husów, Łańcut, Albigowa

I Tarnawka i Markowa

Tutaj czuję się wspaniale

Odjeżdżać nie chciałbym wcale

 

Wiele mam tu znajomości

Chciałbym dłużej tu zagościć

Słówek też zamienić parę

Dać w kościele na ofiarę

 

Ale gdy nie mam wyboru

Wtedy pozostaje Forum

Gdy temat znajdziesz ciekawy

Innych skłonisz do zabawy

 

Porozmawiać można szczerze

Zdjęcia robione w plenerze

Wkleić możesz bez obawy

Tylko motyw znajdź ciekawy

 

Kiedyś Qmar tak powiada

Wiersze pisać ? Nie wypada

Głowę mam nie do tych rzeczy

Mówię prawdę, kto zaprzeczy

 

Nie pomogło naleganie

To się chyba już nie stanie

Umysł mam do rzeczy ścisłych

Praktycznych i oczywistych

 

Pogadam teraz z Maciejem

Mam tu cichą tę nadzieję

Że zaskoczy i wieczorem

Też napisze coś z humorem

 

Falkhor zabrał się z ochotą

I wierszyk wyszedł jak złoto

Co z naszymi dziewczynami ?

Ciągle stoją za plecami

 

Lubimy na Was polegać

I nastrojom złym się nie dać

Ten bukiecik Wam składamy

Zawsze o Was pamiętamy

 

3610a7147aaa863cm.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

9. ZIMA

 

Już nadeszła zima długa

Kidy gwiazdka już nie mruga

Niebo zasnute chmurami

Wiatr szeleści gałęziami

 

Czasem rano, dobry Boże

Oglądamy świat w kolorze

Kiedy mróz z kropelek rosy

Pomalował pod niebiosy

 

Domy, pola, łąki, sady

Które stały od parady

Pozbawione liści drzewa

W których słowik już nie śpiewa

 

Wnet Mikołaj też przyleci

Obdarować grzeczne dzieci

Które mamie pomagały

Piątki w szkole otrzymały

 

A wkrótce, sami to wiecie

Znów choinka nam zaświeci

Kolorowe światła w koło

Będzie miło i wesoło

 

Szopka bedzie przystrojona

I z dwunastu dań złożona

Kolacja, przed nią opłatek

Z życzeniami na dodatek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

10. O "ADMINACH"

 

Chyba skrzyczę dziś admina

Lepiej niech się z dala trzyma

Chciałem dziś usunąć posta

Nie jest wcale to rzecz prosta

 

Procedury przestrzegałem

Lecz nic na tym nie zyskałem

Post pozostał nie wzruszony

Ja byłem mocno wkurzony

 

Jestem tu rejestrowany

Przez te wiersze nawet znany

Lecz gdy przyjdzie co do czego

Sam dziś nie wiem już nic z tego

 

Czekam teraz na admina

Niech wyjaśni gdzie przyczyna

Całej mojej bezsilności

Niech się wkurza, nawet złości

 

Myślę że odpowie szczerze

Jest tu szefem, ja mu wierzę

Temu chyba nie zaprzeczy

Że sam pisze też od rzeczy

 

Zły komentarz ? Nie ma rady

Musi trafić do szuflady

Nie chcę robić tu nagonki

Jak usunąć go ze stronki??????????

```````````````````````````````````

A teraz już bez rymu....Jak usunąć go ze stronki ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Jeżyku wierszokleto, na regulamin no se popatrz

Post rzecz święta i usunąć go nie nie sprostasz.

Co by się tu nie mnożyło omamów i znikadeł

Post edytować możesz sobie po cichu i zgrabnie.

 

Ewentualnie zgłoś go jako rzecze jedna z ikonek

I wyrokiem Admina się ostoi lub w piekle spłonie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

SPORNE KWESTIE

 

Regulamin to rzecz nudna

Chyba wrzucę go do pudła

Czy nie prościej spytać o to

Admina który z ochotą

 

Dwa słóweczka tu zrymuje

I Jeżyka obsztorcuje

Również wierszem, który zgrabnie

I treściwie i dosadnie

 

Jak przystało na zwierzchnika

Powie by błędów unikać

Bo słowo pisane jest święte

Ze stronki nie może być zdjęte

 

A zatem, adminie, bez złości

Przyjąłem do wiadomości

Wszystko co mi przekazałeś

I wierszem tu napisałeś :)


Nie Bake. Ja swoje "talenta/y" hehehe odkryłem chyba dwa miesiące temu. Dziękuję za link, dość ciekawe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Cóż kochani, za kilka tygodni znów przywitamy Nowy Roczek. Co mam przyniesie ? Nikt tego nie odgadnie. W wolnej chwili napisałem małą refleksję na ten temat, oczywiście w formie wiersza :

 

Co NAM NIESIESZ LOSIE

 

Co nam przynosisz tajemniczy losie

Czym chcesz obdarzyć, a co chcesz nam zabrać

Czy twoja hojność jest dzisiaj przy głosie

Czy po raz setny chcesz nas znowu nabrać

 

Twą tajemniczość wszyscy dobrze znamy

Losu przewidzieć nie da się nikomu

Wciąż jednak wiarę w tobie pokładamy

Że każdy szczęście znajdzie w swoim domu

 

Dzisiaj możemy już powiedzieć tobie

Że nasze szczęście jest w zasięgu ręki

Przecież jest ono i w drugiej osobie

I za to chcemy złożyć ci swe dzięki

 

Że blisko mamy tych co nas kochają

Służą w potrzebie na nasze żądanie

Że w każdej chwili o nas pamiętają

I za to tobie ślę podziękowanie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

MIKOŁAJ

 

Jutro rano lub wieczorkiem

Znów Mikołaj ze swym workiem

Stanie przed Waszymi drzwiami

Ze swoimi prezentami

 

Idzie od domu do domu

Musi wiedzieć co gdzie komu

Jaki podarek zostawić

By dzieciakom radość sprawić

 

Jaś był grzeczny, mama powie

Pogłaskała go po głowie

Tamten, urwis, prawda święta

Cała klasa go pamięta

 

Nie ma co się tu z nim bawić

Trzeba rózgę mu zostawić

Mała Zosia, mocny Boże

Zawsze stara się jak może

 

Kubeł śmieci, gdy z wieczora

Na sprzątanie przyjdzie pora

Chętnie niesie do śmietnika

I z powrotem zaraz zmyka

 

Gdy o dzieciach wszystko wiemy

Wnet starszymi się zajmiemy

Niechaj każdy powie duszkiem

Czy znalazł coś pod swym łóżkiem

 

Może laptop, lub zegarek

A może inny podarek

Lub w garażu drodzy moi

Dla Was nowe Porsche stoi

 

Szanowni forumowicze. Nie zamykajcie jutro swych garaży aby Mikołaj nie miał jutro problemu z wprowadzeniem do niego tego samochodu. Czy byliście grzeczni ? Ehh, nawet nie pytam, jestem o tym przekonany. ( podpatrzyłem jak mamusia głaskała Was po głowie) Pewno zdarzyło się niekiedy że i śmiecie wynieśliście do śmietnika. Czy potrzeba więcej dowodów ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Napisałem refleksyjny wiersz w tym właśnie temacie kończącego się roku 2008

 

POŻEGNANIE ROKU

 

Gdy Stary Roczek zamyka swe karty

I na kalendarz spoglądam ukradkiem

Czy mój wysiłek zachodu był warty

A krok fałszywy był tylko przypadkiem

 

Ile dobrego w tych dniach co minęły

Zapisał anioł w księdze mego życia

By me nadzieje w gruzy nie runęły

By z twarzą kiedyś wyjść z tego ukrycia

 

Czy pochylony nad niedolą brata

Gotowy jestem służyć mu w potrzebie

Czy pochłonięty urokami świata

Nie jestem zdolny zrobić nic dla Ciebie

 

Po raz kolejny na życia wirażu

Nie pewien jutra,co nam los przyniesie

Kolejny krzyżyk kreśląc w kalendarzu

Wśród niepowodzeń, trudu i uniesień

 

Kruchą łupiną płyniemy w nieznane

Miotani wichrem po spienionej fali

Pragnąc osiągnąć to co nam jest dane

Gdy cel podróży widzimy w oddali

 

AD.27.12.2008.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

POWITANIE NOWEGO ROKU

 

 

Witam Ciebie Nowy Roku

Już się zbliżasz, krok po kroku

Co chcesz przynieść mi mój drogi ?

Godny prezent ? Czy ubogi?

 

Chciał bym abyś mnie oszczędził

Kłopotami mnie nie gnębił

By pieniążków mi starczało

W sklepie nic nie podrożało

 

Jeśli będziesz chciał być hojny

Spraw by roczek był spokojny

By zwolnień grupowych nie było

Troszkę lepiej nam się żyło

 

Byś nam przyniósł dobre zdrowie

Dziś już chyba nikt nie powie

Ile leki dziś kosztują

Wszyscy zdrowia potrzebują

 

Wiem że gest masz czasem wielki

Szepnij które mam cyferki

Skreślić w mojej kolekturze

Niech na kupon się zadłużę

 

W środę, kiedy wyjdę z pracy

Jak wszyscy moi rodacy

Kumulacja będzie spora

I w kolejce do wieczora

 

Więc cię proszę Nowy Roku

Sypnij groszem nam po trochu

Będziesz mile wspominany

I w Sylwestra wychwalany

 

29.12.2008

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

OKRUSZKI SERCA

 

Daj serca okruszek ptaszkom na swobodzie

Co na drzewie siedzi o głodzie i chłodzie

Zechciej się podzielić słoninką czy ziarnem

By jej uratować zimą życie marne

 

Gdy wszystko jest skryte w śniegowej pierzynie

To trudno się żyje zgłodniałej zwierzynie

Zeschła trawa leży pod śniegiem i lodem

Nie ma się gdzie schronić, wszędzie wieje chłodem

 

Z dala słychać odgłos i nawoływania

Zgłodniałej watahy co do polowania

Szykuje już sforę, która w pościg ruszy

J sarny, jelenie po lesie rozprószy

 

A jastrząb nad ziemią krążąc tak wysoko

Namierza już celu, niezawodne oko

I jak błyskawica spada na ofiarę

Wnet z niej pozostanie tylko piórek parę

 

W tym brutalnym świecie pojęcie litości

W sercu drapieżnika nigdy nie zagości

Przebiegłość i siła prawami ich rządzi

Kto kogo przechytrzy, przegra ten co zbłądzi

 

Okaż im życzliwość i śpiesz im z pomocą

Rano czy wieczorem, nawet późną nocą

Wyłożyć im sianko, rozsypać nasiona

A teraz już kończę, opowieść skończona

 

Jeżyk. 06. 01. 2009

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Już na wstępie zaznaczam że zamieszczony tu wiersz nie jest moją twórczością. Znalazłem go w internecie a ponieważ jest dość ciekawy, dedykuję go wszystkim którzy kochają piłkę nożną .Myślę że tu na naszym Forum miłośników tego sportu jest wielu.

 

Współczesna wersja świtezianki

 

Jakiż to chłopiec, piękny i młody

Jakaż to obok dziewica

Brzegami ławek zdewastowanych

Idą przy blasku księżyca

 

Ona ma w ręku kij bejsbolowy

On ma na ręku kastety

Bo jest kibicem Hutnika Kraków

A ona Wisły niestety

 

W każdy mecz prawie o jednej porze

Pod tym się widzą sektorem

Ona jest wierną fanką futbolu

On jest prawdziwym kibolem

 

Powiedz mi luba piękna dziewczyno

Na co nam ta bijatyka

Nie lepiej zmienić na szyi szalik

I przejść na stronę Hutnika?

 

Z neta

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

Hehehehe ;) Dość sympatyczne z odrobiną ironii i łezką goryczy za sytuacje na naszych stadionach i poza nimi ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Kolejna moja "układanka" , może trochę dowcipna i z humorem ale też sporo w niej życiowej prawdy (trzeba to przyznać samokrytycznie)

 

BEZTROSKIE LATA

 

Gdy włos czarny był na głowie

Dziś mi tego nikt nie powie

Chętnie wracam w tamte chwile

Kiedy czas spędzałem mile

 

Z dziewczynami, daję słowo

Można robić to i owo

Czasem lasek było wiele

I w sobotę i w niedzielę

 

Kiedy dni były bogate

Przychodziło trzy "na chatę"

Lecz w tym problem był nie mały

By się razem nie spotkały

 

Każdej przysięgałem przecie

Że jedyna jest na świecie

Wreszcie sprawa się wydała

Jedna drugiej powiedziała

 

Awanturka była spora

Trwała prawie do wieczora

Wnet decyzja padła skrycie

Trzeba ustatkować życie

 

Nie popełniać takich błędów

Z Anią poszłem do urzędu

Powiedziałem TAK, na ucho

Z szczerą chęcią i ze skruchą.

 

Że intencja była szczera

Dziś się tego nie wypieram

Żonkę mam jak nikt na świecie

Sami dobrze o tym wiecie

 

I tak się stało, pozdrawiam.:)

 

6. 03. 2009

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

WIELKANOC

 

Już Wielkanoc moi mili

Nie ma czasu ani chwili

Wiele spraw do załatwienia

Więc wychodzę, już mnie niema

 

Kupię jajek dwie łubianki

Muszę zrobić z nich pisanki

Potem do koszyczka włożę

I bukszpanem ich obłożę

 

Najpierw babka i wędlinka

Już mi leci na nie ślinka

Szczyptę soli, kromkę chleba

Więcej chyba nic nie trzeba

 

Idę z teraz do kościoła

Żona już od progu woła

Na stole został baranek

Włóż go tu, obok pisanek

 

Teraz już wszystko w komplecie

Czas wychodzić, sami wiecie

Wielkanoc bez święconego?

Nie wyobrażam sobie tego.

 

AD. 9. 04. 2009

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Maćku, dziękuję pięknie. Małżonka była wzruszona że ktoś z moich stron rodzinnych przekazuje jej pozdrowienia. Ania jest koszalinianką, ale do mojego Husowa wybieramy się zwykle razem. Polubiła tą moją "Małą Ojczyznę" A teraz przekazuję jej podziękowanie dla Ciebie : "Panie Maćku, ja również Pana pozdrawiam i życzę miłych i niezapomnianych świąt" Ja oczywiście dołączam się do jej życzeń i dodam: WESOŁEGO ALLELUJA !

`````````````````````````````````````````````````

Sweet_Girl....Dziękuję, jeśli szczerze mówisz, to cieszę się. Może funkcję "Nadwornego pisarza" tu obejmę hihihi. Będzie drugi Czesław Miłosz rodem z Husowa, ehh, fantazja mnie ponosi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falkhor    63

To i ja świątecznie pozdrawiam Jeżyka, forumowego wierszokletę broniącego chrześcijańskich wartości 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

ŚMIGUS-DYNGUS

 

Dziś poniedziałek oblewany

Warto chodzić blisko ściany

Kiedy szedłem do kościoła

Ktoś mnie po imieniu woła

 

Zatrzymałem się w pół kroku

Kubeł wody leci z boku

Strumień spływa po krawacie

W butach już mi woda chlapie

 

Garniturek prosto z szwalni

Trzeba będzie dać do pralni

Mokry gajer, mokra głowa

Już nie powiem ani słowa

 

Wszak tradycję taką mamy

Że się wszyscy oblewamy

W autobusie, na ulicy

kto te wiadra dziś policzy

 

Chłopcy radość mają wielką

Tamten z kubłem, ten z butelką

Nie przepuszczą dziś nikomu

Chyba lepiej zostać w domu

 

Jedni duży, drudzy mali

Babcię z laską dziś oblali

Cel był łatwy, frajda mała

Babcia uciekać nie chciała

 

By nie leciał strumień wartki

Woda musi być na kartki

Limit ściśle określony

Nikt nie będzie już zmoczony

 

Napisał Jeżyk. 13. 04. 2009

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

Może to wydać się dziwne że ktoś z Pomorza, z Kaszub, opowiada, pisze, o Łańcucie. Ale niektórzy twierdzą że z daleka widać więcej, i chyba coś w tym jest. Oczywiście o Łańcucie można pisać wiele. Ja skupiłem się tylko na najważniejszych akcentach. Może ktoś mnie uzupełni?

 

TAKI JEST ŁAŃCUT

 

Łańcut to miasto pełne uroku

Wracam do niego niemal z łzą w oku

Wiele mych wspomnień jest z nim związane

Chwile radosne, niezapomniane

 

Łańcut, to pałac fosą broniony

Wspaniałym parkiem jest otoczony

Ogród zimowy pod szklanym dachem

Klomby różane które zapachem

 

Sprawią że chętnie staniesz na chwilę

By ich zapachem oddychać mile

Kwitnące lipy z swym pszczelim rojem

Cały park wabi ciszą, spokojem

 

Są tu pamiatki dawnej świetności

Rodu znanego, który tu gościł

Dziś jest to miejsce Rodakom znane

Licznie co roku wciąż odwiedzane

 

Łańcut to miasto pięknych uliczek

Których nazw różnych pewnie nie zliczę.

Jest tutaj również kościół wspaniały

Łańcucką Farą czasem nazwany

 

Jest synagoga z swoją historią

Surowa skromna, która przed wojną

Była dla Żydów modlitwy domem

I ocalała przed swym pogromem

 

Jest storczykarnia, jest Dom Kultury

Który zaprosił już w swoje mury

Zespół z Husowa i nazwie "Trema"

Równych mu w całym powiecie niema

 

Jeżyk

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżyk    43

MAJOWE ŚWIĘTO

 

Majowe święto, majowe dnie

Wszystko cudowne, jakby we śnie

Drzewa zielenią się pokrywają

Ptaszki świergotem znów nas witają

 

Sikorka gniazdko chce uwić w krzewach

Woń pierwszych kwiatów wiatr nam rozsiewa

Idziesz do pracy, dni już gorące

Zdejmujesz palto, gdy ciepłe słońce

 

Nieśmiało myślisz nad swym urlopem

W górach, nad morzem, autostopem

Może z dziewczyną swoją wybraną

Albo z żoneczką swą ukochaną

 

Spakujesz bagaż, plecak,walizki

Pomachasz ręką do swoich bliskich

I już na dworzec kierujesz kroki

To są te miłe życia uroki

 

Gdy już osiągniesz cel swej podróży

Spoglądasz w niebo, o, coś się chmurzy

Sam Zubilewicz mówił przedwczoraj

Pięknej pogody nadchodzi pora

 

Ja wszystkim życzę ducha pogody

Pięknego słońca i ciepłej wody

Czy to w Bałtyku, czy nad jeziorem

W dobrym nastroju, z świetnym humorem

 

Gdybym zaś spotkał z Łańcuta gości

Którzy w mych stronach chcieli zagościć

Chętnie zaproszę na świetne lody

Tu, nad Bałtykiem, u wielkiej wody

 

Gościnność wszakże to nasza cecha

Gdy z stron rodzinnych spotkam człowieka

Zaproszę w progi, przyjmę szampanem

Będą to chwile niezapomniane

 

Kieruj więc kroki gdzie tyle słońca

Piasek na plaży, woda gorąca

Chwil pięknych wiele tu Ci się zdarzy

O takich wczasach każdy z Was marzy

 

Jeżyk 15. 04. 2009

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now


×